OF The Wand & The Moon


Sunspot

There's a sunspot in my eye
There's a guild of thieves that weighs me down
There's a darkness within our reach
And roots that reach beneath
And in this darkness shall we crawl
Overwhelmed by the void?

Conjuring darkness black like coal
Let the fire hatch out let the pain unfold
Our life passes like idle chatter
Life ebbs out like children stutter

There's a sunspot in my soul
A millstone round my heart and a Judas kiss
There's a darkness coming in
A golden troth for your emptiness
And we stray through infinite nothing
Haunted by our deadweight dreams

Conjuring darkness black like coal
Let the fever hatch out let the moth unfold
Our love passes like idle chatter
Life ebbs out like children stutter

Where there's a will there's a way
But there's no will and the path led astray

Słoneczna Plama

Jest w moim oku słoneczna plama
Jest gildia, która z szans okrada
Jest mrok na wyciągnięcie ręki
I jest korzeni świat podziemny
Czy mamy czołgać się bez światła
Czując, jak pustka nas
przytłacza?

W czarnej, jak węgiel, wabionej nocy
Ból niechaj wzbiera, ogień niech wkroczy
Życie nam mija, jak czcza paplanina
Jak dziecka - mowa bełkotliwa

Jest w mojej duszy słoneczna plama
Jest głaz u serca i fałsz Judasza
Ciemnośc przybywa... 
Ślubem wierności z pustką się łączy
Ślepo błądzimy w nicości bez granic
Własnymi się mordując snami

W czarnej, jak węgiel, wabionej nocy
Ból niechaj wzbiera, ogień niech wkroczy
Miłośc przemija, jak czcza paplanina
Jak dziecka - mowa bełkotliwa

Gdzie nie brak chęci, znajdą się sposoby
Lecz chęci nie ma i zeszliśmy z drogi