Pink Floyd


Shine on You Crazy Diamond

Remember when you were young
You shone like the sun
Shine on you crazy diamond
Now there's a look in your eyes
Like black holes in the sky
Shine on you crazy diamond
You were caught on the cross fire
of childhood and stardom,
Blown on the steel breeze
Come on you target for faraway laughter,
Come on you stranger, you legend, you martyr
and shine

You reached for the secret too soon
You cried for the moon
Shine on you crazy diamond
Threatened by shadows at night
And exposed in the light
Shine on you crazy diamond
Well you wore out your welcome with random precision,
Rode on the steel breeze
Come on you raver, you seer of visions,
Come on you painter, you piper, you prisoner,
and shine!

Nobody knows where you are
How near or how far
Shine on you crazy diamond
Pile on many more layers
And I'll be joining you there
Shine on you crazy diamond
And we'll bask in the shadow
Of yesterday's triumph
Sail on the steel breeze
Come on you boy child
You winner and loser
Come on you miner for truth and delusion
And shine

Nie Gaśnij, Szalony Diamencie

Jak słońce świeciłeś nam
Za młodych swych lat
Nie gaśnij, szalony diamencie
A teraz w oczach swych masz
Gęsty mrok czarnych gwiazd
Nie gaśnij, szalony diamencie
Wzięty w krzyżowy ogień
Dzieciństwa i sławy
Zimną bryzą miotany
Dalej, Ty - śmiechu odległa przystanio 
Dalej, włóczęgo, legendo
ofiaro
Świeć jeszcze!

Chcąc nazbyt wiele - zbyt wcześnie 
W drzwi wszedłeś sekretne 
Nie gaśnij, szalony diamencie
Żerem dla nocnych zjaw
Pastwą dla dnia
Nie gaśnij, szalony diamencie
Cóż, w różnych progach 
przygodnie stawałeś
Goniąc na wietrznej fali
No dalej, dandysie, fantasto, wieszczu
Dalej, Ty grajku, malarzu 
i więżniu
Świeć jeszcze!

Gdzie jesteś nikt nie wie tego
Może blisko, może daleko?
Nie gaśnij, szalony diamencie
Rośnij, dokładaj warstw
Ja odnajdę Cię tam
Nie gaśnij, szalony diamencie
I rozsiądziemy się w cieniu
Wczorajszej chwały 
I pognamy na wietrze ze stali
Dalej, chłopaku
Wygrany, przegrany
Lśnij wciąż w pokładach złudzeń i prawdy
Świeć jeszcze…



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz


Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 
baldrick - 29/09/2015, 19:12

Kosmos i ludzki umysł - oba otacza ta sama melancholijna, a czasem przerażająca mgła...PZDR

marek - 28/09/2015, 22:02

zawsze mówiłem że ten utwór jest jakby "astralny", dotykający w jakiś sposób nieskończoności i kosmosu. okazuje się, że te moje intuicje podzielili też redaktorzy Wiadomości. Zilustrowali nim dziś materiał o... zaćmieniu księżyca. Jest jednak na tyl e głęboki, że "odpłynąłem w muzyce", a w ogóle nie mogłem skupić się na treści materiału

perlika - 31/05/2010, 17:40

wspaniały utwoór poruszający do głębi.Gitara elektryczna potrafi pieścić wprost duszę....to nie jest muzyka która się narzuca bo wpada w ucho.Ta muzyka dociera do duszy swoją głebią.


Poprzednia: U2
Następna: The Rolling Stones