Nick Cave


Jesus of The Moon

I stepped out of the St. James hotel
And I left you behind curled up like a child
A change is gonna come
And as the door whispered shut
I walked on down the high-windowed hall

You lay sleeping on the unmade bed
The weatherman on the television in the St. James hotel said
That the rains are gonna come
And I stepped out on the streets
All sparkling clean with the early morning dew

Maybe it was you or maybe it was me?
You came on like a punch in the heart
Lying there with the light on your hair
Like a Jesus of the moon
A Jesus of the planets and the stars

Well, I kept thinking about what the weatherman said
And if the voices of the living can be heard by the dead
Well, the day is gonna come when we find out
And in some kind of way I take a little comfort from that
Now and then

'Cause people often talk about being scared of change
But for me I'm more afraid of things staying the same
'Cause the game is never won
By standing in any one place
For too long

Maybe it was you or maybe it was me?
But there was a chord in you that I could not find to strike
You lying there with all the light in your hair
Like a Jesus of the moon
A Jesus of the planets and the stars

I see the many girls walking down the empty streets
Maybe once or twice one of them smiles at me
You can't blame anyone for saying hello
I say hey
I say hello… I say hello…

Will it be me or will it be you?
One must stay and one must depart
You lying there in the St. James hotel bed
Like a Jesus of the moon
A Jesus of the planets and the stars

I say hello... hello... hello...

Księżycowa Jezus

Opuściłem hotel św. Jakuba
Zostawiając Ciebie, śpiącą jak dziecko
Czuć zmiany w powietrzu
Drzwi zamknęły się, z szeptem
Wychodząc, minąłem recepcję

Leżysz tam, śpisz w łóżku nie posłanym
W hotelu, w telewizji słyszałem
prognozy

Że mają nadejść obfite opady
Ulicą idę
Błyszczącą i czystą, od porannej
rosy

Może przez ciebie, może przeze mnie
Z pewnością byłaś ciosem w samo serce
Z tym światłem we włosach leżysz tam
Jak księżycowa Jezus
Jezus wszystkich planet i gwiazd

Idąc, myślałem o tej prognozie
z telewizji

I o tym, czy zmarli mogą słyszeć
żywych

Cóż, przyjdzie czas, że się
przekonamy

Co, dla mnie, w pewnym sensie, bywa pocieszeniem
Chwilami

Ludzie często mówią, że się boją
zmian

Ja boję się raczej, gdy coś za długo
trwa

Bo nie wygrasz nic
Jeśli w jednym, jakimś miejscu
Nazbyt długo tkwisz

Może to ty, a może ja
Z pewnością nie poznałem, co w twej duszy gra
Z tym światłem we włosach leżysz tam
Jak księżycowa Jezus
Jezus wszystkich planet i gwiazd

Nie brakuje ulic i dziewczyn na
mieście

Czasem jedna czy druga do mnie się uśmiechnie
I co w tym złego, ze to odwzajemnię
Mówię hej
Mówię cześć... mówię cześć

Czy to będę ja, czy może ty
Jedno musi zostać, drugie musi iść
Z tym światłem we włosach leżysz tam
Jak księżycowa Jezus
Jezus wszystkich planet i gwiazd

Mówię hej...mówię cześć…



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz


Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 

Poprzednia: Genesis
Następna: Movie