Procol Harum


Dead Man's Dream

As I lay down dying, a floor for my bed
And a bundle of newspaper under my head
I dreamed a dream, as strange as could be
Concerning myself, and somebody like me

We were in some city, the stranger and me
The houses were open, and the streets empty
The windows were bare, and the pavements dirty
I asked where I was; my companion ignored me

We entered a graveyard and searched for a tombstone
The graves were disturbed, and the coffins wide open
And the coprses were rotten, yet each one was living
Their eyes were alive with maggots
crawling

I cried out in fear, but my voice had
left me

My legs were deformed, yet I moved quite freely
My head was on fire, yet my hands were icy
And everywhere light, yet darkness engulfed me

I managed to scream and woke from my slumber
I thought of my dream and lay there and wondered
Where had I been? what could it mean?

It was dark in the deathroom as I slithered under

Sen Umarlaka

Leżę w agonii, na gołej podłodze
Plik starych gazet, podpiera głowę
Ten sen przedziwny przybrał tu kształt
A był to sen o mnie i  kimś, jak ja...

Przez jakieś miasto, szliśmy we dwójkę
Drzwi domostw - otwarte,  ulice -
puste

Na oknach kraty, brud na
chodnikach

Spytałem: -Gdzieśmy? Mój kompan
milczał...

Wchodzimy na cmentarz, szukamy
grobowca

Otwarte trumny, w otwartych
grobach

Ciała już zgniłe, lecz oni
żyją!

W ich oczodołach  larwy się
wiją


Krzyczę ze strachu, lecz krzyk uwiązł
w gardle

Nogi, jak z waty, lecz wciąż idę
dalej

Głowę mam w ogniu, a mróz dopadł
rąk

Dokoła jasność, lecz we mnie – noc...

Mój krzyk się uwolnił...
oprzytomniałem

Leżąc, myślałem, co to  za
sen?

Gdzie byłem? Jaki snu tego sens?...

Mrok nastał, gdy w celi...zwolniono
zapadnię...



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz


Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 

Poprzednia: Flogging Molly
Następna: Death in June