Bob Dylan


Ballad Of A Thin Man

You walk into the room
With your pencil in your hand
You see somebody naked
And you say, “Who is that man?”
You try so hard
But you don’t understand
Just what you’ll say
When you get home

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

You raise up your head
And you ask, “Is this where it is?”
And somebody points to you and says
“It’s his”
And you say, “What’s mine?”
And somebody else says, “Where what is?”
And you say, “Oh my God
Am I here all alone?”

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

You hand in your ticket
And you go watch the geek
Who immediately walks up to you
When he hears you speak
And says, “How does it feel
To be such a freak?”
And you say, “Impossible”
As he hands you a bone

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

You have many contacts
Among the lumberjacks
To get you facts
When someone attacks your imagination
But nobody has any respect
Anyway they already expect you
To just give a check
To tax-deductible charity
organizations

You’ve been with the professors
And they’ve all liked your looks
With great lawyers you have
Discussed lepers and crooks
You’ve been through all of
F. Scott Fitzgerald’s books
You’re very well read
It’s well known

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

Well, the sword swallower, he comes up to you
And then he kneels
He crosses himself
And then he clicks his high heels
And without further notice
He asks you how it feels
And he says, “Here is your throat back
Thanks for the loan”

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

Now you see this one-eyed midget
Shouting the word “NOW”
And you say, “For what reason?”
And he says, “How?”
And you say, “What does this mean?”
And he screams back, “You’re a cow
Give me some milk
Or else go home”

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

Well, you walk into the room
Like a camel and then you frown
You put your eyes in your pocket
And your nose on the ground
There ought to be a law
Against you comin’ around
You should be made
To wear earphones

Because something is happening here
But you don’t know what it is
Do you, Mister Jones?

Ballada o Kruchym

Wchodzisz do pokoju
Z przyborem w dłoni
Patrzysz – ktoś jest nagi
Pytasz - Kim ten człowiek?
Chcesz dostrzec w tym sens
Lecz nie widzisz sposobu
I co tu powiedzieć
Gdy wrócisz do domu?

Wokół coś się dzieje
Tylko nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones

Podnosząc wzrok pytasz
- Czy to jest tam, gdzie jest?
Ktoś, wskazując na Ciebie, mówi
– Jego rzecz...
Pytasz więc - Niby co?
- Niby gdzie? - pyta inny głos
Więc wołasz - Boże mój!
- Czy sam jestem tu?

Wokół coś się dzieje
Tylko nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones

Wchodzisz na pokaz
Monstrualnych dziwactw
Ledwo się odezwałeś
Pojawia się dziwak

I pyta – Jak możesz
Być aż takim świrem?
I mówisz – "Niemożliwe
Gdy wręcza Ci kość

Wokół coś się dzieje
Tylko nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones

Masz liczne kontakty
Wśród krzepkich rębaczy

Racz zauważyć
Gdy ktoś włazi w Twoją wyobraźnię
W butach i nachalnie
To chce tylko wyrwać czek
Z Twoim datkiem
Na zwolnoną od podatków dobroczynną
fundację

Znasz uczonych – och, niezmiernie
Cenią sobie twe spojrzenie
I mówiłeś to palestrze -
Nędza wstępem jest do przestępstw
Nie jest obca Tobie żadna
Z książek Scotta Fitzgeralda
O tak, jesteś oczytany
To fakt znany...

Wokół coś się dzieje
Tylko nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones

Podchodzi połykacz
mieczy

Krzyżem się kreśli
I pada na klęczki
Wstaje, strzela obcasami
I bez ceregieli dalszych
Pyta - No i jak Ci jest?
- Gardło już oddaję, dzięki
Żeś użyczył je

Wokół coś się dzieje
Tylko  nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones

Krzyczy karzeł, na pół ślepy
- Jak nie teraz, to kiedy?
Pytasz karła – W imię czego?
A on – Jakże to?
A ty na to – Jakże co?
Karzeł krzyczy – Jesteś kmiot
Przydaj się, a nie
To won

Wokół coś się dzieje
Tylko nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones

Więc wchodzisz do pokoju
Z garbem trosk, a tu jeszcze to!...
Oczy robią odwrót
Nos przy ziemi węszy
I chciałbyś mieć zakaz
Opuszczania domu
I nakaz bycia głuchym
Na świat zewnętrzny

Wokół coś się dzieje
Tylko nie wiesz, co
Prawda? - panie Jones



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz


Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 

Poprzednia: Procol Harum
Następna: Nick Cave