tłumaczenia
Tom Waits

To Koniec

It’s Over
1

I must have brought the bad weather with me

the sky's the colour of lead

all you've left me was a feather

on an unmade bed

Chyba za sobą chmury wlokę

burzowe

Z góry sypią się gromy

Tylko piórko zostało po tobie

Na łóżku nie pościelonym

2

it's always me whenever there's trouble

the world does nothing but turn

the ring it fell off my finger

I guess I'll never learn

To na mnie zawsze wina spada

A świat nic, dalej się kręci

Obrączka zsunęła się z palca

Ja chyba żadnej nie pojmę lekcji

3

it's over it's over it's over

I'm getting dressed in the dark

our story ends before it begins

I always confess to everyone's sins

the nail gets hammered down

it's over let it go

To koniec, już koniec, koniec

Mrok zapadł, w drogę się zbieram

Historii koniec, przed jej początkiem

Powszechnych grzechów się nie wypieram

Gwóźdź został wbity w głąb

To już koniec, zmilczmy to…

4

so don't go and make a big deal out of nothing

it's just a storm on a dime

I've always found there's nothing

that money can not buy

I've already gone to the place that I'm going

there's no place left to fall

there's something to be said

about saying nothing at all

Więc nie chodź i nie rób afery z tego

To tylko burza w skarbonce

Wciąż widzę, że nie ma niczego

Czego nie kupią pieniądze

Tam gdzie dziś zmierzam, już szedłem

I nie mam gdzie opaść z sił

Do powiedzenia zostało jeszcze

Coś o tym, by nie mówić już nic

5

cause baby then it's over and it's over

it's done forgotten and through

story ends before it begins

I always confess to everyone's sins

the nail gets hammered down

it's over let it go

Bo to, mała, już koniec, już koniec

Było, minęło, nie ma

Historii koniec, przed jej początkiem

Powszechnych grzechów się nie wypieram

Gwóźdź został wbity w głąb

To już koniec, zmilczmy to…

6

you got to let me go

I wanna let it go

I wanna let it go

I wanna let you go

I wanna let you go

Tak wyszło, a więc w drogę

Już o tym chcę zapomnieć

Już o tym chcę zapomnieć

Zapomnieć chcę o tobie

Zapomnieć chcę o tobie

Głosy — 6

zamętkowska

eh, odwiedzam twoją stronę co jakiś czas...mimo że nie piszę ani Tobie ani nikomu innemu o tym co czytam...to jednak to robię... po prostu po cichutku bywam tu i tam... ale do sedna... Czy mógłbyś zamieścić: Queen - Sail Away Sweet Sister wraz ze swoim tłumaczeniem? nie ma go w twym zbiorze, a wydaje mi się że będzie tu pasował... zjawiam się po cichu..i po cichu będę ci wdzięczna ;>

baldrick

Dziękuje za te ciche odwiedziny i - tym bardziej - za to okazjonalne i oby nie jedyne odstępstwo od milczenia:). Ten zbór nie jest rzecz jasna całkiem przypadkowy, ale też nigdy nie będzie zbiorem skończonym...Jezu, ile jest świetnych kawałków, których nawet nie znam...Ten znam i spróbuję go dołączyć wkrótce.Pozdrawiam:)

zamętkowska

Owszem, Muzyka zawsze będzie zbiorem nieskończonym i zawsze otwartym. Genialnych utworów, które znamy (nie tylko ze słyszenia) jest mnóstwo, te które jeszcze w nas nie wpadły są przed nami...kwestia czasu...niech sobie płynie... Nie ma znaczenia prędkość, bo im szybciej nie znaczy głębiej...i choć w aerodynamice można przekroczyć barierę dźwięku i osiągnąć prędkość naddźwiękową...to muzyki samej w sobie nic nie jest w stanie przekroczyć - bo nie ma nic lepszego ponad dźwiękami. Ostatnie słowo zostanie kiedyś, w końcu, przez nas wypowiedziane, muzyka nigdy się nie skończy...a "dobra" obroni się sama.

baldrick

No własnie muzyka nut, ale i muzyka słów. Muzyki nut nie trzeba tłumaczyć, ale słowa mogę próbować...Lepiej, gorzej, lecz z taką jednak myślą, aby tez i dalej były nie tylko komunikatem, ale i "muzyką" właśnie, choć odrobinę...

zamętkowska

Muzyka słów, to - życie, Muzyka nut, to - bycie. Nie jeden człowiek zastanawia się nad tym, co ważniejsze: życie czy bycie. Lecz nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że to powinno iść w parze. Aczkolwiek bez słowa da się być...a czy bez pięciolinii żyć?! Starasz się tłumaczyć muzykę słów...być może to jest właśnie, twój sposób na bycie... Rób swoje i bywaj, jakkolwiek. Pozdrawiam

baldrick

Czy sposób na bycie? Raczej, jak własny ogródek, dla jakiegoś "wytchnienia", ale nie po to by się w nim zaszywać...Pozdrawiam

Komentarze pojawiają się po akceptacji autora.