Zaledwie Dwie Zimy
What is it you hope for, even though you are dying
And even though life is closing your tiny eyes?
Why did I leave them all?
I should be with them to die in the same place
The pain I think, should go on forever. For always
But no. Not mine. Not now. My life now begins
I czym teraz jest nadzieja, gdy już śmierć Cię toczy
Kiedy życie odchodzące gasi blask Twych małych oczu?
Czemu ja nie byłem z nimi?
Powinienem umrzeć też, powinienem być tam przy nich
Ból powinien przy mnie trwać, już na zawsze, już do końca
Lecz nie...To nie tak. Nie ze mną. Życie zacznie się od nowa
Call me what you will, but I'll die for no man, at all
My limbs and the life that spreads from them
Cross my path and you'll suffer like no man before, at all
What I hunger for, is the trial of God
Mów, co chcesz, lecz ode mnie nie oczekuj poświęcenia
Moje jest ciało i kroczący z nim duch
Spróbuj wejść mi w drogę, a poznasz smak cierpienia
Tego tylko chcę, by przed sądem stanął Bóg
For just two winters only did we live for
My God. What have you become? Dear, dear lord
Zaledwie dwie zimy były nam dane dla siebie
Boże, kim się stałeś?...Dobry Boże w Niebie
We could have changed the world, have you been here with me
Right now, right now
Held you in my arms. In my arms,
my love
Jesus wept so man could live forever on earth. In peace
But my tears. They fall for you.
Only you
Byśmy świat tu odmienili, gdybyś ze mną była
Teraz, w tejże chwili...
Miałem Cię w ramionach, miałem, moje serce
Jezus, on tu cierpiał, cierpiał za nas wszystkich
A łzy moje - spadają dla Ciebie
Jedynie dla Ciebie...
