Chwilowa utrata rozsądku
Wersje baldricka
3 wersje · sie 2025 – maj 2026Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
Mój wzrok - polujący, a jej - satynowy
Gdy ze sobą się spotkały, mym życiem zatrzęsło
Muzyka grała, my - w tańcach zmysłowych
Bez słowa jej oporu, czy chociażby gestu
Tak, tak – odszepnęła na pytanie moje
Włosy w tył odrzuciła - wszystko po mej stronie
Więc dając się ogarnąć płomieniom pożądania
Sam na stos ofiarny torowałem drogę
Ślepy i głuchy na konsekwencje
Z żądzy własnej gotów, by zatracić siebie
Jedno poślizgnięcie i w dziurę wpadamy
I dzieje sie to nieuchwytnie
Chwilowa utrata rozsądku
Tworzy więzy na całe życie
Nie minie szybko dyskomfort gryzący
W tę noc dni stały się
inne
Czy to miłość była, czy wyobrażenie o niej
Czy też może losu słuszna interwencja
Chwila przeminęła, lecz ziarno się wysiało
Czy tak być miało?
To już bez znaczenia...
Jedno poślizgnięcie i w dziurę wpadamy
I dzieje się to nieuchwytnie
Chwilowa utrata rozsądku
Tworzy więzy na całe życie
Nie minie szybko dyskomfort gryzący
Jedno poślizgnięcie i w dziurę wpadamy
I dzieje sie to nieuchwytnie
Chwilowa utrata rozsądku
Tworzy więzy na całe życie
W tę noc dni stały się
inne
