tłumaczenia

Ojciec

Wersje baldricka

2 wersje · paź 2025 – mar 2026

Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)

Widzę obrazki…

Jak palisz Marsy….

Jak przez firanki patrzysz na parking

Czy auto stoi…

Taki wielki, wszechmocny

Dziś mały i blady jak papier

Wyczerpany

Brzegu pościeli, jak tonący brzytwy się łapiesz

Ale…

i ‘tak...

toniesz

Tato

To już lato

Ale jakby raczej koniec zimy

Usta masz sine jak luty w Gdyni

Patrz, jak twój statek już czeka

Już czas

Tato

Bo to już jakby raczej koniec zimy

Mówię: zostań jeszcze chwilę,

Ale ty już odczepiasz liny

Pamiętam, jak lubiłeś las

i lubiłeś się śmiać

W szpitalu z każdą chemią

twoje oczy patrzą coraz dalej

Przez ściany i firany,

choć auto już dawno sprzedane

Tata, co między nami poszło nie tak?

Że krzyczałeś i nas biłeś tak...

żeby bolało

Mam ci za złe,

za skórę mi zalazłeś

Te wszystkie dane

Dane z dna

trzymam na zawsze...

W De En A

Nie ważne Tato

Bo to już jakby raczej koniec zimy

Usta masz sine jak Bałtyk,

jak luty w Gdyni

Patrz jak twój statek już czeka, już czas

Tato

Bo to już jakby raczej koniec zimy

Mówię: zostań jeszcze chwilę,

ale ty już odczepiasz liny

Pamiętam jak lubiłeś las i lubiłeś się śmiać

Tato

Patrzę jak twój statek znika wśród fal

Tato

Bo to już jakby raczej koniec zimy

Mówię: zostań jeszcze chwilę

ale nie mam siły

I wiem, że właśnie się widzimy

ostatni raz

Tato