Tak, że o...
Wersje baldricka
2 wersje · lis 2025Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
W mroku nocy
W mroku świętym
Anioł mówił do pasterzy
Ino jak im w to uwierzyć
Raz, że skąd tu anioł do nich
I tak gada, jak do swoich
Dwa, że dziwy, jakieś głosi
Że się z Boga syn narodził
Któren Panem jest wszechrzeczy
O czym już anielskie śpiewy
O czym już anielskie śpiewy
Tak, że o…
Takie coś
Cud nad cudy
Furda warty, stada, budy
Pokazuje anioł ręką
gdzie im biegnąć
Biec nię będą
Ale poszli, bez szemrania
Poszli, doszli, a tam stajnia
Licha stajnia, a nie pałac
Żeby choć gospoda jakaś
Wchodzą, żłób a w żłobie dziecię
Ledwo skryte pod sianeczkiem
Nad nim Józef i Maryja
Nad nim wyżej, pajęczyna
Nad nim wyżej, pajęczyna
Tak, że o…
Takie coś…
Ale jak?
Czy ktoś przyoszczędzić chciał
Jakże ma być Bóg przyjęty
W takiej nędzy
Długo potem
Się dziwili pastuszkowie
Skrobał każden się po głowie
A mądrości dość tam mieli
Że na koniec to pojęli
Iż to dziecię z Boga dane
Na cierpienie jest skazane
Po to, aby każden z ludzi
Życiem wiecznym mógł się łudzić
Życiem wiecznym mógł się łudzić
Tak, że o…
Takie coś
Boży syn
Dany, by oczyścić z win
Dany, aby zbawić nas
Świecie, raduj się…
I płacz…
