Społeczeństwo jest niemiłe
Wersje baldricka
2 wersje · paź 2025 – maj 2026Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
Tam gdzie skup dwadzieścia cztery ha
euro-palety
Gdzie kobiety w wózkach
zamiast dzieci wożą śmieci
Gdzie za garażami miłość wrze -
między nią, nim, nimi
na stłuczonym szkle
Tam mężczyzna nagi
płaszczem mocniej się obwija
Marzną śine łydki,
bose stopy w mokasynach
Chciałby kogoś napastować
ale nie ma kogo
Wszyscy pędzą do swych spraw
– nie obchodzi nikogo
Ten samotny zboczeniec na skraju miasta
Zziębnięty czeka, by obnażyć się znienacka
Ale nikt nie chce wrzasnąć czy uciec z przerażeniem
Każdy mija go obojętnie
Społeczeństwo jest niemiłe
Społeczeństwo jest niemiłe
Społeczeństwo jest niemiłe
Och, niemiłe jest!
Tam gdzie dwadzieścia cztery ha – barszcz, krokiety
Gdzie po lesie zamiast zwierząt chodzą kobiety
By sprzedać tanio swe usta
Kierowcom o wątpliwych gustach
Dniem i nocą ich ochroniarz na parkingu marznie w golfie
Nikt nie spojrzy, nikt nie powie mu: „Dzień dobry”
Znajomości z nim nikt nie nawiąże
Każdy tylko spieszy się... ciągle
Samotny alfons na brzegu miasta
Nikt nie spyta go co słychać?”,
nikt się nie obejrzy
Każdy tylko pędzi do swych spraw, a
On siedzi samotny, zziębnięty, obojętny
Społeczeństwo jest niemiłe
Społeczeństwo jest niemiłe
Społeczeństwo jest niemiłe
Och, niemiłe jest…
Tam gdzie skup dwadzieścia cztery ha
euro-palety....
Tam gdzie dwadzieścia cztery ha
barszcz, krokiety
Społeczeństwo jest niemiłe
Społeczeństwo jest niemiłe
Społeczeństwo jest niemiłe
Och, niemiłe jest…
