tłumaczenia

Słynny niebieski prochowiec

Wersje baldricka

1 wersja · maj 2026

Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)

Jest czwarta nad ranem,

Rok nowy za węgłem

List piszę, by spytać,

czy masz się już lepiej

Tchnie Nowy Jork chłodem,

lecz lubię to miasto

Muzyka na Clinton Street

nie da Ci zasnąć

Mówią, że na odludziu

budujesz dom, jedynie dla siebie

W przyszłość podobno nie patrzysz, lecz

Może chociaż dbasz o wspomnienia

Bo Dżejn, wiesz, wciąż kosmyk włosów ma Twych

Wiem, że go dałeś jej gdy

Już planowałeś się zmyć

"Uciec...czy to wogle możliwe..."

Widziany ostatnio

– nie miałeś się dobrze

Poszarzał twój słynny

Niebieski prochowiec

Och, gdy kochałeś

To całym swym sercem

Lecz nie wytrwałeś

Tu nigdy przy jednej

Kobiecie mej dałeś

Strzęp swego życia

Nie Twoją jest żoną

Nie moją też dzisiaj

O, wciąż Cię pamiętam

z tą różą trzymaną w zębach

- "Rabuś i krętacz…"

Dżejn nie śpi już też

Pozdrawia Cię

I co Ci powiedzieć mój bracie, mój Kainie?

To dziwne, lecz czuję że

Brakuje mi Ciebie

Przebaczam od siebie

To dobrze, żeś w drogę mi wszedł

Gdybyś zajrzeć miał znów,

Tu do mnie, czy do Dżejn

Cóż, zasnął Twój wróg,

a Dżejn to Dżejn

Dziękuję Ci też, że zabrałeś

ten cień, z oczu jej

Tak długo w nich tkwił

Myślałem...

..że musi tak być

...A Dżejn, wiesz, wciąż kosmyk włosów ma Twych

Ten, który dałeś jej gdy

Już planowałeś się zmyć

A Dżejn, wiesz, wciąż kosmyk włosów ma Twych

Ten, który dałeś jej gdy

Już planowałeś się zmyć