tłumaczenia

Patrzcie, nad Betlejem

Wersje baldricka

3 wersje · lis 2025

Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)

Patrzcie, nad Betlejem gwiazdeczka goreje

Zjawia migotaniem cudu tego stanie

Blaskiem niezwyczajnym skłania się ku stajni

Gdzie na sianku w żłobie leży dziecię Boże

Ach, cóż to za noc

Noc jedyna, święta

Jasność rozpromienia mrok

W noc Bożego Narodzenia

Ach, cóż to za noc

Myślom niepojęta

Raz na wieczność taka noc

Noc Bożego narodzenia

Idźcie pastuszkowie, pokłon panu dajcie

Wy, przed bogatymi, pierwsi go witajcie

Do was anioł trafił, nie zaś do pałaców

Zsyła Bóg nadzieję, na pociechę światu

Ach, cóż to za noc

Noc jedyna, święta

Jasność rozpromienia mrok

W noc Bożego Narodzenia

Ach, cóż to za noc

Myślom niepojęta

Raz na wieczność taka noc

Noc Bożego narodzenia

Trafią tutej króle, za gwiazdy błyszczeniem

Złożą, cud uznając, dary drogocenne

Czego u nich nadto, tego nie poskąpią

A potem odjadą, a potem zapomną

Ach, cóż to za noc

Noc jedyna, święta

Jasność rozpromienia mrok

W noc Bożego Narodzenia

Ach, cóż to za noc

Myślom niepojęta

Raz na wieczność taka noc

Noc Bożego narodzenia

Boże, Ty żeś syna

swego tu porzucił

Aby z woli Twojej

Z grzechów nas odkupił

Czy się zadość stało

Czy znów trzeba tego?

Już mu ginąć nie daj...

...gdybyś słał drugiego

Ach, cóż to za noc

Noc jedyna, święta

Jasność rozpromienia mrok

W noc Bożego Narodzenia

Ach, cóż to za noc

Myślom niepojęta

Raz na wieczność taka noc

Noc Bożego narodzenia