Pan bez sługi, Król sam leży
Wersje baldricka
2 wersje · gru 2025Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
Pan bez sługi, Król sam leży:
Odkupiciel bez odzieży;
Co się przebóg dzieje?
Nieśmiertelny mdleje,
Bóg w żłobie.
Czy z grzechuż to Adamowego
że świat wygnał Stwórcę swego?
Przed Bogiem się chroni
Boskiej miejsca broni
Osobie.
Stajnię Bogu za tron daje;
któreż serce się nie kraje?
W nader złym pochopie,
Boga kładzie w szopie
Na sianie.
Tuła się Bóg, miejsca nie ma;
siecze śliczne ciałko zima:
Nie masz przyjaciela,
ni pocieszyciela
Mój Panie.
Uznaj Jezu duszę moją,
za pastuszkę wierną Twoją;
Niech Cię me śpiewania,
na dudeczkach grania
Ucieszą.
Sama jeśli grać nie zdołam,
pójdę, innych Ci zawołam;
Na Twe pocieszenie,
płaczu oddalenie
Pospieszę.
Pobieżamy do szopeczki,
bośmy wszyscy Twe owieczki;
Tyś nasz Pasterz, Panie,
miej o nas staranie
W potrzebie.
Niech, za arfę Orfeusza,
stanie Ci się każda dusza;
Skocznoć grać będziemy,
a niech doskoczymy
Cię w niebie.
jeśli tego doczekamy
do Twych nóżek upadamy:
W Twej owczarni Panie,
niech z nas każdy stanie,
U Ciebie
