Ogrodzie Oliwny
Wersje baldricka
1 wersja · mar 2026Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
Ogrodzie Oliwny, widok w tobie dziwny!
Widzę Pana mego, na twarz upadłego.
Tęskność, smutek, strach Go ściska!
Krwawy pot z Niego wyciska.
Ach, Jezu mdlejący, prawieś konający!
Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego Ręki.
Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz.
Anioł Ci się z nieba zjawia,
I do serca Ci przemawia
Ach, Jezu strwożony, na mękę wystawiony
Uczniowie posnęli, Ciebie zapomnieli,
Judasz zbrojne roty stawia przede wroty.
I wnet do Ogrojca wpada
z wodzem swym zbirów gromada.
Ach, Jezu kochany, przez ucznia wydany!
Chociaż ze swym ludem obalony hurmem,
Judasz z ziemi wstaje: "Jezusa wydaje".
Dopiero się nań rzucają,
Więzy, łańcuchy wkładają.
Ach, Jezu pojmany, za złoczyńcę miany!
.W domu Annaszowym, arcykapłanowym.
W twarz pięścią trącony, upada zemdlony!
Kajfasz Go w zdradzie pyta,
A za bluźniercę poczyta.
Ach, Jezu zelżony, od czci odsądzony!
Wnet, jak niegodnego prawa ojczystego.
Wiodą Marii Syna przed sąd poganina.
Tam nań potwarze rzucają,
O stracenie nalegają.
Ach, Jezu zhańbiony, jak łotr obwiniony!
Piłat bojaźliwy i niesprawiedliwy.
Żydom ustępuje, Jezusa skazuje.
Najpierw na ubiczowanie,
Potem na ukrzyżowanie.
Ach, Jezu wzgardzony, na śmierć zasądzony!
Nie wyrok Piłata skazał Zbawcę świata.
Na śmierć tak haniebną, naznaczoną męką
Grzechy moje to sprawiły,
Że do krzyża Go przybiły.
Ach, Jezu, ma wina - męki Twej przyczyna!
