Na północ
Wersje baldricka
3 wersje · wrz 2025 – paź 2025Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
Na północ, w stronę ciemności
Ten szlak, którym zmierzasz
wiedzie
Współczują Ci mijane,
sterane obce twarze
One już widziały kiedyś
tę...
nadzieję
Może byś chciał się zatrzymać
By Twe nogi, zmęczone, odpoczęły trochę
Lecz noc na Ciebie już kiwa
I wiesz, że zwlekać nie możesz
Nocnych ptaków słyszysz wołanie
Lecz nieba, które umyka
nie sięgniesz
Bolące oczy zamykasz na wszystko
Czego imię Twe
nie obejmie
Puchnie mgła, stworzenia pełzną
Ryk w uszach Twych się wzmaga
Choć wiesz, że to własne
Twoje szaleństwo
Od lęków
jego moc nie uwalnia
Może byś chciał się zatrzymać
By Twe nogi, zmęczone, odpoczęły trochę
Lecz noc na Ciebie już kiwa
I wiesz, że zwlekać nie możesz
Nocnych ptaków słyszysz wołanie
Lecz nieba, które umyka
nie sięgniesz
Bolące oczy zamykasz na wszystko
Czego imię Twe
nie obejmie
Powracasz myślą do lat tych, kiedy
Budziło się życie z porankiem
Być może przyjdzie jeszcze noc taka ...
Jasna, jak tamten poranek
Może byś chciał się zatrzymać
By Twe nogi, zmęczone, odpoczęły trochę
Lecz noc na Ciebie już kiwa
I wiesz, że zwlekać nie możesz
Nocnych ptaków słyszysz wołanie
Lecz nieba, które umyka
nie sięgniesz
Bolące oczy zamykasz na wszystko
Czego imię Twe
nie obejmie
