Gdy cichnie nocny wiatr
Wersje baldricka
2 wersje · wrz 2025 – gru 2025Muzyka i głos wygenerowane w Suno (AI)
Przez puchowy obłok
Wokół mnie
Dźwięki sączą się
łagodnie
Leżę... jeszcze
Senna trochę
Moja miłość, obok
oddycha
spokojnie
Dogasł płomień świecy
Tak, jak ciemność wkracza
I jak falowanie fal
Tak po dniach spokojnych
Ostrzej wieje wiatr
Gdy sowa się budzi
To łabędź zasypia
Raz marzenie chwytasz
A raz ono znika
Na płaszcz
pól zielonych
U świtu bram
złotych
Zimny pada deszcz
Już z głębin, pod nami
Wczesny się odzywa ranek
Leżę...jeszcze
senna trochę
Moja miłość, obok
oddycha
spokojnie
Wstaję tak
Jak wstaje ptak
Gdy rozświetla niebo
Pierwszy promień dnia
I cichnie nocny wiatr
