Procol Harum


For Liquorice John

He fell from grace and hit the ground
They tried in vain to bring him round
No one saw him make the fall
They couldn't understand at all

His fall from grace was swift and straight
The doctors didn't hesitate
What he had they were not sure
He didn't have a temperature

His fall from grace was swift and sure
The doctors said they knew no cure.
They felt and poked and pushed his pulse
He couldn't understand at all

He fell from grace and hit the ground
He fell into the sea and drowned
They saw him struggling from the harbour
They saw him wave as he went under
Under, under...

Dla (L)ikarowego Johna

Z wysoka lecąc, upadł nisko
Na próżno chciano go podźwignąć
Nie widział nikt, że leci w otchłań
Zdziwiła wszystkich ta historia

On spadł z wysoka, w jednej chwili
Lekarze czasu nie tracili
Lecz co mu było, skąd ten pech?
Gorączki nie miał, cóż więc rzec?

On spadł z wysoka – bez dwóch zdań
Na to lekarstwa, nie ma wszak
Wstrząsano nim, by puls mu skoczył
On wzrokiem nierozumnym wodził

Z wysoka lecąc, upadł nisko
Utonął w końcu i to wszystko
Ujrzeli to - na brzegu Ci
Jak resztką sił, pomachał im
Nim znikł, nim znikł...

* Słowa Keith Reid, muzyka Satanowski:)



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz


Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 

Poprzednia: Damon Albarn
Następna: Procol Harum